Dni Kultury Chrześcijańskiej w Chełmie 2012

DKCH

"Dziesiątka" walczy

Protest ws. dyskryminacji katolickich mediów

 

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
Dzisiaj jest: 20 maja 2012
Naszą witrynę przegląda teraz 56 gości 
Dziś są imieniny: Aleksandra Bazylego

Galeria - Marsz w obronie Tv Trwam

img_2367.jpg
Wielki Piątek – dzień śmierci i męki naszego Pana PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Marcin Turowski   
piątek, 06 kwietnia 2012 08:12

Wielki Piątek to dzień Męki i Śmierci Chrystusa. Zbawiciel oddaje życie za braci dokonując na krzyżu dzieła odkupienia ludzi. Atmosferę tego dnia cechuje szczególna powaga. Myśli i serca wierzących kierują się na Golgotę, gdzie dokonuje się misterium walki życia ze śmiercią. Zgromadzeni w świątyniach wyznawcy ukrzyżowanego Króla przeżywają razem z Nim w liturgicznych obrzędach tajemnicę życiodajnej śmierci.

Wielki PiątekW tym dniu Kościół nie sprawuje Najświętszej Ofiary. Obrzędy liturgiczne mają jednak strukturę podobną do Mszy św.: liturgia słowa z opisem Męki Pańskiej zakończona uroczystą modlitwą powszechną, podwyższenie i adoracja Krzyża, Komunia św. oraz przeniesienie Najświętszego Sakramentu do tzw. Bożego Grobu.

Wielki PiątekChrystus i tysiące ludzi wrogo patrzących na Niego. Piłat zapytał lud: ,,Cóż więc mam uczynić z Jezusem, którego nazywają Mesjaszem?" Zawołali wszyscy: ,,Na krzyż z Nim!" (Mt 27, 22). Ile razy w swoim życiu wraz z innymi ludźmi wybierasz śmierć dla Chrystusa? Ile razy krzyczysz: ,,Na krzyż z Nim!"? Odpowiedz sobie teraz sam na te pytania. Idziesz dalej w tłumie i zapominasz, że On jest Twoim przyjacielem, zapominasz o wszystkich naukach, o wszystkich wspólnie spędzonych chwilach, a co najgorsze zapominasz, że Jezus idzie na śmierć za Ciebie, zapominasz o Jego ogromnej miłości. Wielki PiątekTo Ty powinieneś być na Jego miejscu! Swoimi grzechami podajesz bezwzględnym żołnierzom gwoździe. Jesteś świadkiem tego, co dzieje się na krzyżu. Jesteś świadkiem tego, jak Jezus odchodzi. Ta wielka burza sprawia, że zaczynasz się bać. Dopiero teraz zaczynasz myśleć tak, jak inni: ,,Prawdziwie, Ten był Synem Bożym" (Mt 27, 54). Prawdziwie, Chrystus był moim najlepszym przyjacielem... Krzyż, to jedyna rzecz, która obecnie Ci po Nim została. Przytul się do niego z miłością i wspomnij swego Zbawcę. Może czynisz to już ostatni raz w życiu...

 

ks. M. Turowski