Protest ws. dyskryminacji katolickich mediów

 

"Dziesiątka" walczy

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
Dzisiaj jest: 08 lutego 2012
Naszą witrynę przegląda teraz 22 gości 
Dziś są imieniny: Hieronima Sebastiana

Galeria - 10. rocznica Szkolnych Kół CARITAS

dsc03080.jpg
Rocznica objawień Matki Bożej w klasztorze przy Rue du Bac w Paryżu (Francja). Najsłynniejszy Medalik świata. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Marcin Turowski   
niedziela, 25 lipca 2010 15:46

Święta Katarzyna Laboure, dziewica i zakonnica

Dnia 18 lipca 2010 r w niedzielę obchodziliśmy 180 rocznice pierwszych objawień się Matki Bożej młodej siostrze zakonnej Katarzynie Labouré mających miejsce w nowicjackiej kaplicy.

 

W roku 1830 siostrze św. Katarzynie Labouré, nowicjuszce z klasztoru przy Rue du Bac w Paryżu, ukazała się Najświętsza Maryja Panna i poleciła jej rozpowszechnić Cudowny Medalik na świecie.

- Moja córko, Pan Bóg chce ci powierzyć pewną misję - powiedziała Maryja do św. Katarzyny w nocy z 18 na 19 lipca 1830 roku. Cztery miesiące później - 27 listopada - Niepokalana przybyła, aby jej wyjaśnić na czym ta misja ma polegać.

Pierwsze objawienie

Katarzyna tak opowiadała swojemu spowiednikowi to, co przydarzyło się jej w nocy z 18 na 19 lipca 1830 roku: "Nadszedł dzień uroczystości Świętego Wincentego. W wigilię nasza dobra siostra Marta skierowała do nas pouczenie o nabożeństwie do Świętych, zwłaszcza do Najświętszej Maryi Panny. Już od dawna chciałam Ją zobaczyć. Zasnęłam myśląc, że Święty Wincenty uprosi mi tę łaskę. Około wpół do dwunastej w nocy usłyszałam jak ktoś mnie wołał po imieniu. Było to 4 lub 5 letnie dziecko w bieli i mówiło do mnie: "Choć do kaplicy, Najświętsza Panna czeka na ciebie". Natychmiast pomyślałam, że ktoś mnie usłyszy. Wówczas dziecko mi odpowiedziało: "Nie bój się, jest wpół do dwunastej, wszyscy śpią. Chodź, czekam na ciebie." Ubrałam się szybko i poszłam za dzieckiem. Wszędzie paliły się światła. Gdy weszłam do kaplicy, drzwi otwarły się ledwo dziecko dotknęło ich palcem. Świeczniki były zapalone jak na pasterkę. Nie widziałam jednak Najświętszej Maryi Panny. Dziecko zaprowadziło mnie do prezbiterium, tam uklękłam. Około północy dziecko powiedziało: "Oto Najświętsza Panna. Oto Ona." Usłyszałam szmer, jakby szelest jedwabnej sukienki. Piękna Pani usiadła w fotelu księdza dyrektora. Wówczas jednym skokiem znalazłam się przy Niej, u Jej stóp na stopniach ołtarza, opierając ręce na jej kolanach. Trwałam tak nie wiem jak długo" – opowiadała Katarzyna. Z dalszych relacji wiemy, że objawienie trwało około dwóch godzin.

Św. Katarzyna opisuje objawienie w nocy z dnia 18 na 19 lipca 1830 r.:

Nietknięte ciało Świętej Katarzyny Labore oraz krzesło, w którym siedziała nasza Panienka Jest noc, około wpół do dwunastej posłyszałam, że ktoś mnie woła po nazwisku. Spojrzałam w stronę, skąd dochodził głos, odsunęłam zasłonę łóżka. Zobaczyłam dziecko cztero czy pięcioletnie, biało ubrane, które mi powiedziało: „Chodź do kaplicy, Najświętsza Panna czeka na ciebie". Natychmiast pomyślałam: „Ale mnie usłyszą!". Dziecko odpowiedziało: „Bądź spokojna, jest wpół do dwunastej, wszyscy mocno śpią, chodź, ja poczekam". Pospieszyłam się z ubraniem i poszłam obok tego dziecka. Szłam za nim. Wszędzie paliło się światło. Kiedy weszłam do kaplicy, drzwi otworzyły się, gdy dziecko zaledwie dotknęło ich końcem palca. Świece paliły się jak na pasterce. Ale nie widziałam Najświętszej Panny. Dziecko zaprowadziło mnie do prezbiterium i tam uklękłam. Około północy dziecko powiedziało: „Oto Najświętsza Panna. Oto Ona". Posłyszałam szmer, jakby szelest sukni jedwabnej. Bardzo piękna Pani usiadła w fotelu Ks. Dyrektora. Dziecko powtórzyło mocnym głosem: „Oto Najświętsza Panna!". Spojrzałam na Maryję i jednym skokiem znalazłam się na stopniach ołtarza u Jej nóg, z rękami złożonymi na Jej kolanach. Nie wiem, jak długo tak trwałam, straciłam rachubę czasu. To były najsłodsze chwile w moim życiu" - dodaje św. Katarzyna Labouré. Najświętsza Panna odeszła jako światło gasnące. Katarzyna wróciła do swej sypialni, ale tej nocy już nie spała.

Katarzyna urodziła się 2 maja 1806 r. w burgundzkiej wiosce Fain-les-Moutiers, w licznej rodzinie chłopskiej (była dziewiąta z jedenaściorga rodzeństwa). Kiedy miała 9Cudowny medalik lat, zmarła jej matka. Nigdy nie uczęszczała do szkoły. Po pogrzebie matki Katarzynę zabrała ciotka Małgorzata. W tym czasie starsza siostra Katarzyny wstąpiła do sióstr miłosierdzia. Kiedy rodzeństwo rozeszło się, ojciec wezwał Katarzynę, by mu pomogła w prowadzeniu gospodarstwa. Miała wówczas zaledwie 12 lat. Z całą wszakże energią zabrała się do nowych obowiązków, zajmując się nadto wychowaniem najmłodszego brata i siostry.

Kiedy Katarzyna miała 20 lat i przekonała się, że w domu jej pomoc nie jest już nagląco potrzebna, wyznała ojcu, że pragnie wstąpić do sióstr miłosierdzia - szarytek. Ojciec stanowczo jednak odmówił i wysłał córkę do Paryża, do brata jej, Karola, żeby mu pomagała prowadzić tam skromną restaurację. W różnym wszakże towarzystwie nie czuła się dobrze i dlatego też, na własną już rękę, przeniosła się Katarzyna swojej bratowej, by pomagać jej w prowadzeniu pensjonatu. Równocześnie nawiązała kontakt z siostrami miłosierdzia. Wstąpiła zatem do nich w 24. roku życia. Po odbyciu postulatu i trzech miesięcy próby nowicjat odbyła w domu macierzystym zakonu w Paryżu. W domu na rue du Bac w Paryżu doznała mistycznych łask. Rzadki to wypadek, by już w nowicjacie, a więc na progu życia zakonnego, Pan Bóg swoich wybrańców obdarzał darem wysokiej kontemplacji aż do ekstaz i objawień. Św. Katarzyna należała do tych szczęśliwych wybranek. Najgłośniejszym echem odbijały się po świecie objawienia, dotyczące "cudownego medalika". Było ich łącznie 5. Najbardziej znane są dwa.

Święta Katarzyna Laboure, dziewica i zakonnica Właśnie w nocy z dnia 18 na 19 lipca 1830 roku, kiedy Francja przeżywała rewolucję lipcową, w której został zamordowany król Karol X, podczas snu ukazał się Świętej anioł, zbudził ją i zaprowadził do nowicjackiej kaplicy. Tam zjawiła się jej Matka Boża, skarżyła się na publiczne łamanie przykazań, zapowiedziała kary, jakie spadną na Francję i zachęciła Katarzynę do modlitwy i uczynków pokutnych. Było to pierwsze objawienie się matki Bożej św. Katarzynie.

W nocy z dnia 26 na 27 listopada tego samego roku ten sam anioł w podobny sposób obudził św. Katarzynę i wprowadził ją do kaplicy. Święta ujrzała Najśw. Maryję Pannę stojącą na kuli ziemskiej, depcącą stopą łeb piekielnego węża. W rękach trzymała kulę ziemską, jakby ją chciała ofiarować Panu Bogu. Równocześnie Święta usłyszała głos: "Kula, którą widzisz, przedstawia cały świat i każdą osobę z osobna". Niebawem obraz zmienił się. Matka Boża miała ręce szeroko rozwarte i spuszczone do dołu, a z Jej dłoni wytryskały strumienie promieni. Usłyszała ponownie głos: "Te promienie są symbolem łask, jakie zlewam na osoby, które Mnie o nie proszą". Święta ujrzała następnie literę M z wystającym z niej krzyżem, dokoła 12 gwiazd, a pod literą M dwa Serca: Jezusa i Maryi. Dokoła postaci Maryi z rękami rozpostartymi ujrzała św. Katarzyna napis: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy". Pod koniec tego objawienia Katarzyna otrzymała polecenie: "Postaraj się, by wybito medale według tego wzoru".

Od czasu objawienia przez Maryję św. Katarzynie Cudownego Medalika w propagowanie Medalika zaangażowało się wielu świętych. Np. wielki czciciel Niepokalanej Dziewicy, św. Maksymilian Maria Kolbe zalecał propagowanie Cudownego Medalika we wszystkich środowiskach.

Z wiarą poproś Maryję o opiekę dla siebie nosząc pobożnie Cudowny Medalik.

Jednego możesz być pewien, nie zostaniesz pozostawiony samemu sobie.

Sama Najświętsza Maryja Panna złożyła obietnicę, że łask nam nie poskąpi. Matka Boża obiecała bowiem:

Wszystkie osoby, które go nosić będą na szyi, otrzymają wielkie łaski. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością.

Obietnica ta została potwierdzona przez niezliczoną ilość udzielonych wielkich łask!

Święta Katarzyna Laboure, dziewica i zakonnica Święta o swoim objawieniu oraz poleceniu zawiadomiła swojego spowiednika, o. Aladela. Ten nie chciał sam decydować, ale poradził się arcybiskupa Paryża. Arcybiskup po wstępnym zbadaniu sprawy orzekł, że nie widzi w tym nic, co by sprzeciwiało się nauce katolickiej. 30 czerwca 1832 roku wybito 1500 pierwszych medali. Dla bardzo wielu łask zyskał on sobie tak wielką sławę, że mu nadano imię "cudownego medalika". W ciągu 10 lat w samym tylko Paryżu wybito w różnych wielkościach ponad 60 milionów jego egzemplarzy. W roku 1836 arcybiskup Paryża zarządził kanoniczne zbadanie objawień oraz łask, jakie wierni otrzymali przez cudowny medalik. Raport komisji stwierdził wiarygodność tak objawień, jak i cudów. Wtedy biskup wydał oficjalną aprobatę.

Cudowny Medalik Niepokalanej nie był pierwszą w dziejach Kościoła katolickiego tego rodzaju formą czci Matki Bożej. Znaleziono już z wieku IV dwa medaliony z wizerunkiem Matki Bożej. Papieże w wiekach średnich podobne medale błogosławili i rozdzielali pomiędzy wiernych. Papież św. Pius V w 1566 roku udzielił nawet odpustu zupełnego dla tych, którzy będą go nosić. Z czasem jednak przestano je nosić. Cudowny medalik zapoczątkował ten chwalebny zwyczaj na nowo, a ponieważ współczesne medaliki są małe i bardzo lekkie, dlatego wiele osób bardzo chętnie je nosi. Nazwę "cudowny medalik" zatwierdziła Stolica Święta, a papież Leon XIII dekretem z dnia 23 lipca 1894 roku zezwolił na coroczne obchodzenie święta Objawienia Cudownego Medalika (dnia 27 listopada).

Święta Katarzyna Laboure, dziewica i zakonnica Mimo sławy tych objawień Katarzyna pozostała cicha i nieznana. Nie uczyniła bowiem ze swego objawienia sprawy publicznej - powiedziała o nim jedynie swojemu spowiednikowi. W 1831 r. Katarzyna znalazła się w hospicjum przy ulicy Picpus i tam w ukryciu dokończyła swego skromnego życia, wypełnionego uciążliwymi posługami około starców. Zmarła 31 grudnia 1876 r. Ciało Świętej spoczywa w kaplicy nowicjatu w domu macierzystym sióstr w Paryżu. W 24 lata po objawieniu się medalika Niepokalanej papież Pius IX ogłosił dogmat Niepokalanego Poczęcia Maryi (1854), a w 4 lata potem Matka Boża objawiła się jako Niepokalane Poczęcie św. Bernadetcie (1858). Beatyfikacji Katarzyny dokonał papież Pius XI 28 maja 1933 roku, a do chwały świętych wyniósł ją papież Pius XII w 1947 roku.

Opracował: ks. Marcin Turowski, wikariusz.
Święta Katarzyna Laboure, dziewica i zakonnica