|
Jeżeli zapomnimy o nich, Ty Boże zapomnij o nas |
|
|
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
niedziela, 11 lipca 2010 22:50 |
Dziś mija 67 lat od wydarzeń w dniu nazwanym "krwawą niedzielą", które były apogeum rzezi wołyńskiej.
 11 lipca 1943 ukraińscy nacjonaliści organizacji OUN-UPA (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińska Powstańcza Armia) rozpoczęły zmasowane ataki na Polaków zamieszkujących Wołyń, których celem była całkowita eksterminacja narodu. Mordowane były całe wsie, które następnie palono, aby uniemożliwić ponowne osiedlenie. Polacy atakowani byli również podczas nabożeństw w kościołach. Ataki były niezwykle brutalne - nie szczędzono kobiet, dzieci i osób starszych, ludzie ginęli w torturach. Szczególnie dramatyczne jest to, że ofiary i napastnicy często żyli jako sąsiedzi i przez wiele lat nic nie wskazywało, że może wydarzyć się taka tragedia. Należy pamiętać, że ofiarami byli także obywatele ukraińscy, którzy starali się chronić Polaków. Według szacunków historyków, podczas całej akcji nacjonalistów ukraińskich zginęło ok. 60 tys. osób, głównie Polaków.
11 lipca 2009 roku w Chełmie przy al. Piłsudskiego został poświęcony i odsłonięty Krzyż upamiętniający ofiary tej zbrodni, która wciąż nie doczekała się wyjaśnienia. Co więcej, na Ukrainie sprawcy tych mordów (m.in. Stiepan Bandera) są uważani za bohaterów narodowych...
|
|
Poprawiony: niedziela, 11 lipca 2010 23:29 |