Dni Kultury Chrześcijańskiej w Chełmie 2012

DKCH

"Dziesiątka" walczy

Protest ws. dyskryminacji katolickich mediów

 

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
Dzisiaj jest: 22 maja 2012
Naszą witrynę przegląda teraz 37 gości 
Dziś są imieniny: Heleny Wieslawy

Galeria - Marsz w obronie Tv Trwam

img_2342.jpg
Un uomo venuto da lontano - Człowiek przybyły z daleka PDF Drukuj Email
niedziela, 23 stycznia 2011 18:23

obejrzyj w serwisie Youtube:

Amedeo Minghi - Un Uomo Venuto Da Lontano


"Un uomo venuto da lontano"

Un uomo venuto da molto lontano,
negli occhi il ricordo dei campi di grano,
il vento di Auschwitz portava nel cuore
e intanto scriveva poesie d'amore,
amore che nasce dentro il cuore dell'uomo
per ogni altro uomo.
Un uomo venuto da molto lontano
stringeva il dolore e un libro nella mano
qualcuno ha sparato ed io quel giorno ho pianto,
ma tutto il mondo gli è rimasto accanto:
quel giorno il mondo ha ritrovato il cuore,
la verità non muore.
Un uomo che parte, vestito di bianco,
per mille paesi e non sembra mai stanco,
ma dentro i suoi occhi un dolore profondo:
vedere il cammino diverso del mondo,
la guerra e la gente che cambia il suo cuore,
la verità che muore.
Va', dolce grande uomo, va'.
Va', parla della libertà.
Va' dove guerra, fame e povertà
hanno ucciso anche la dignità.
Va' e ricorda a questo cuore mio
che Caino sono pure io.
Dall'Est è arrivato il primo squillo di tromba,
il mondo si ferma... c'è qualcosa che cambia,
un popolo grida: Noi vogliamo Dio,
la libertà è solo un dono suo.
Tu apri le braccia e incoraggi i figli
ad essere fratelli.
Va', dolce grande uomo, va'.
Va, parla della libertà.
Va " dove l'uomo ha per sorella
solo lebbra e mosche sulle labbra.
Va' e ricorda a questo cuore mio
che Caino sono pure io.

 

"Człowiek, który przybył z daleka"


Człowiek przybyły z daleka
w oczach wspomnienie pól pszenicy
wiatr z Auschwitz niósł w sercu
i tymczasem pisał wiersze o milości
miłości rodzącej sie w sercu człowieka
dla drugiego człowieka
Czlowiek przybyly z daleka
sciskał ból i książke w dłoni
ktoś strzelił i ja tego dnia zapłakałem,
ale cały świat pozostał obok niego
tego dnia świat odnalazł serce,
prawda nie umiera.
Człowiek, ktory wyrusza ubrany w biel
przez tysiac krajow, nie wydaje sie nigdy zmeczony,
ale wewnatrz jego oczu gleboki bol
widziec inne postepowanie swiata,
wojna i ludzie,ktorzy zmieniaja swoje serce
prawda, ktora umiera.

Idz, slodki wielki czlowieku, idz
idz, mow o wolnosci
idz tam gdzie wojna,glod i bieda
zabily nawet godnosc
idz i przypomij temu mojemu sercu
ze ja rowniez jestem Kain.
Ze wschodu doszedl pierwszy dzwiek trąby
świat sie zatrzymuje.... jest cos co sie zmienia,
lud wzywa: My chcemy Boga!
wolnosc jest jedynie jego darem
Ty otwierasz ramiona i dodajesz odwagi dzieciom
do bycia bracmi
idz slodki wielki czlowieku,idz
idz, mow o wolnosci
idz gdzie czlowiek ma za siostre
jedynie trąd i muchy na wargach
Idz i przypomnij temy sercu mojemu
ze ja rowniez jestem Kain.