Dni Kultury Chrześcijańskiej w Chełmie 2012

DKCH

"Dziesiątka" walczy

Protest ws. dyskryminacji katolickich mediów

 

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
Dzisiaj jest: 22 maja 2012
Naszą witrynę przegląda teraz 43 gości 
Dziś są imieniny: Heleny Wieslawy

Galeria - Marsz w obronie Tv Trwam

img_2364.jpg
Wielkanocne zamyślenie i refleksja... PDF Drukuj Email
Wpisany przez Ks. Marcin Turowski   
sobota, 23 kwietnia 2011 22:18

Alleluja!Święta...

a z nimi tak wiele życzeń... słów...
dobrze gdy z Serca płynących...
a czasem formułki rozsyłane...
bo wypada... bo taka tradycja... bo wystarczy tylko powielić... sms, mail, kartkę internetową...
I w tym wszystkim, niestety coraz mniej
rzeczywistego człowieka...


A przecież tak nie wiele padło słów
na Drodze Krzyżowej,
w Tajemnicy Grobu
i w Radości Zmartwychwstania,
lecz Jezus tak bardzo wówczas Był...

Życzę, więc Tobie umiejętności prawdziwego Bycia
I również ja, dopóki jestem...,
to chcę po prostu Być...
także dla Ciebie...

Błędne ogniki pragnień,
wciąż wypalają nasze nadzieje...
Oby, więc nie zabrakło nam
takiej Wiary, Nadziei i Miłości
która nawet z popiołów
naszych myśli, słów i czynów
Mocą Jezusa Zmartwychwstałego
odrodzi w nas wszystko to,
co Miłością nam rozkwitło!

Panie Jezu DZIĘKUJĘ CI, że i dla mnie zmartwychwstałeś!!!

 

Alleluja!Już od samego niedzielnego poranka anioł mówił: ,,Nie ma Go tutaj! Zmartwychwstał!" (Łk 24, 6). Radość ogarnęła i Marię Magdalenę i Apostołów. Jezus pokonał śmierć. To wspaniała nowina. Jednak nie wszyscy od razu uwierzyli w Zmartwychwstanie Chrystusa. Takim niedowiarkiem był Tomasz, ale Pan ukazał się Jemu i kazał mu włożyć dłoń do Jego ran. Wtedy Tomasz powiedział: ,,Pan mój i Bóg mój!" (J 20, 28), na co Jezus odparł: ,,Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli" (J 20, 29). Zmartwychwstanie jest sprawą trudną do pojęcia. Ludzie często nie wierzą w to, że po śmierci powstaną z martwych. A przecież Chrystus był człowiekiem, bo narodził się, cierpiał i umarł. Jego zwycięstwo nad śmiercią nie było jedynym i niepowtarzalnym wydarzeniem w historii. To samo wydarzenie czeka każdego z nas. My także zmartwychwstaniemy i będziemy cieszyć się z obecności z naszym najlepszym przyjacielem. Potrzeba do tego odrobiny wiary, nadziei i miłości. Niech atmosfera Świąt Zmartwychwstania Pańskiego dotknie naszych serc, abyśmy przełamali wszelkie bariery i bezgranicznie uwierzyli Panu :)

 

 

ks. Marcin Turowski