|
Święta... a z nimi tak wiele życzeń... słów... dobrze gdy z Serca płynących... a czasem formułki rozsyłane... bo wypada... bo taka tradycja... bo wystarczy tylko powielić... sms, mail, kartkę internetową... I w tym wszystkim, niestety coraz mniej rzeczywistego człowieka...
A przecież tak nie wiele padło słów na Drodze Krzyżowej, w Tajemnicy Grobu i w Radości Zmartwychwstania, lecz Jezus tak bardzo wówczas Był... Życzę, więc Tobie umiejętności prawdziwego Bycia I również ja, dopóki jestem..., to chcę po prostu Być... także dla Ciebie...
Błędne ogniki pragnień, wciąż wypalają nasze nadzieje... Oby, więc nie zabrakło nam takiej Wiary, Nadziei i Miłości która nawet z popiołów naszych myśli, słów i czynów Mocą Jezusa Zmartwychwstałego odrodzi w nas wszystko to, co Miłością nam rozkwitło!
Panie Jezu DZIĘKUJĘ CI, że i dla mnie zmartwychwstałeś!!!
Już od samego niedzielnego poranka anioł mówił: ,,Nie ma Go tutaj! Zmartwychwstał!" (Łk 24, 6). Radość ogarnęła i Marię Magdalenę i Apostołów. Jezus pokonał śmierć. To wspaniała nowina. Jednak nie wszyscy od razu uwierzyli w Zmartwychwstanie Chrystusa. Takim niedowiarkiem był Tomasz, ale Pan ukazał się Jemu i kazał mu włożyć dłoń do Jego ran. Wtedy Tomasz powiedział: ,,Pan mój i Bóg mój!" (J 20, 28), na co Jezus odparł: ,,Uwierzyłeś dlatego, ponieważ Mnie ujrzałeś? Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli" (J 20, 29). Zmartwychwstanie jest sprawą trudną do pojęcia. Ludzie często nie wierzą w to, że po śmierci powstaną z martwych. A przecież Chrystus był człowiekiem, bo narodził się, cierpiał i umarł. Jego zwycięstwo nad śmiercią nie było jedynym i niepowtarzalnym wydarzeniem w historii. To samo wydarzenie czeka każdego z nas. My także zmartwychwstaniemy i będziemy cieszyć się z obecności z naszym najlepszym przyjacielem. Potrzeba do tego odrobiny wiary, nadziei i miłości. Niech atmosfera Świąt Zmartwychwstania Pańskiego dotknie naszych serc, abyśmy przełamali wszelkie bariery i bezgranicznie uwierzyli Panu :)
ks. Marcin Turowski
|